Obłoki obłąkane,
kolory pokłócone,
drzewo przed oknem złamane
i — widzę żonę.

Czarnieckiego 80,
parter z ogródkiem.
„Czy przyjdzie na obiad, czy gdzieś się
zawieruszy?” — myśli ze smutkiem.

A ja idę z autobusu „M”,
bo muszę,
bo już siebie odnalazłem i wiem,
gdzie mam duszę.

Żona wygląda przez drzwi od ogrodu,
w oczach niepokój,
a ja myślę: „Kochana, młoda,
i w sercu spokój”.

Pięć lat tułaczki, więzienia,
ona — Oświęcim…
Jakże gorzki ten na do widzenia
wiersz o „świętej pamięci”.

Podziel się! These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Reddit

Waszym zdaniem

Powered by Facebook Comments

Tagi: , , ,
Napisano w Broniewski Władysław
Advertisement
Wasze głosowanie
   
Kontakt
Jeśli chcesz skontaktować się z nami w związku z:
- reklamą
- patronatem dla eventu
- treścią recenzji

wyślij mail na adres:
kontakt@szotyszociki.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

_________Uwaga!_________

Strona zawiera treści związane z alkoholem. Prosimy o podanie swojej daty urodzenia

- -