Pełna wersja Raportu w sprawie napojów spirytusowych dostępna w zakładce
DO POBRANIA
.

Historia Napojów Spirytusowych (fragment Raportu)

1.3 Początki okowity i słowiański spór

Jest wiele legend i opowiadań dotyczących powstania spirytusu, czy jego dawnego odpowiednika – okowity. Obie nazwy mają swoje korzenie w łacinie. Spirytus pochodzi od spiritus vini, który wg. jednej z zasłyszanych miejskich opowieści miał pochodzić z chęci odkrycia przez starożytnych, cóż takiego znajduje się w winie, co powoduje euforię i dobry nastrój. Efektem tychże eksperymentów miało stać się odkrycie magicznego pierwiastka wina – ducha wina – spiritus vini. Mimo, że legenda wydaje się logiczna, nie można potwierdzić jej absolutnej autentyczności. Pierwszym, którego historia może jednoznacznie wskazać jako produkującego alkohol o wyższym niż wino stężeniu (używanym ówcześnie jako lek), był Arystoteles. Jako pierwszy opisał proces destylacji (IV w p.n.e.).[1] Niektóre źródła jednak wskazują na Arabów, którzy opanowali tę umiejętność już w VII w p.n.e.[2], choć większość źródeł wskazuje na wiek VIII. Jeszcze inne wskazują na Chińczyków, którzy mogli destylować alkohol już 2000 lat p.n.e..[3]

Problemem zaś kluczowym jest ustalenie wynalazcy wódki. Spirytus zbliżony składem do dzisiejszego, znany ówcześnie pod nazwą aqua ardens – Woda ognista, miał zostać sprowadzony do Europy przez Arabów VIII w n.e.[4] Wódka zaś miałaby być produkowana już w IX wieku naszej ery przez Rosjan. Connoisseurs of Alcohol & Tobacco Association wręcz podaje, że był to jeden z punktów zwrotnych w historii kraju, bowiem powodem, dla którego w 988 roku Wielki Książę Kijowski przeszedł na prawosławie, było zabronienie przez Islam picia mocnych alkoholi[5], a perspektywa obrzezania w judaizmie też go przerażała[6]. Ta historia, mimo iż posiada potwierdzenie w dokumentach, wydaje się być hiperbolizowanym przekazem ustnym ziem rosyjskich, co tym bardziej pokazuje, jak wielkie przywiązanie kulturowe jest do wódki w tymże regionie. Z drugiej jednak strony nie można wykluczyć, że Wielki Książę ponad dziewki i bezeceństwa jakie ofiarowała kultura Islamu władcom, dużo wyżej cenił możliwość spożywania świniny oraz napitku, co kwitował podobno słowami: „Dla Rusi picie jest weselem, nie możemy bez tego być”.[7] Historii zmyślonych czy naginanych jest o wiele więcej. Wystarczy wspomnieć legendę podaną na oficjalnej stronie wódki Russkij Standard o zidentyfikowaniu aparatury do produkcji wódki w 1174 roku w miejscowości położonej 500km od Moskwy.[8]

Powodem wielu wymyślanych historii o powstaniu tegoż alkoholu jest konflikt z 1977 roku, kiedy to radziecka wódka miała zostać wprowadzona na rynek amerykański. Związkowi Radzieckiemu odmówiono certyfikatu autentyczności, co wiązało się z przeprawą udowadniania, że autentyczna wódka pochodzi z Rosji. Jakież wielkie było zdziwienie, kiedy w 1978 roku państwo satelickie i wierny członek Układu Warszawskiego jakim była Polska, oświadczyło, że wódka tak naprawdę pochodzi z Polski, nie z Rosji.[9] Skutkowało to tym, że Rosjanie nie powinni mieć prawa posługiwania się tą nazwą w świetle prawa, a żeby wygrać wojnę rozpoczęto poszukiwania człowieka, który zrekonstruowałby historię wódki.[10] Wybór pada na dziennikarza Williama Pochlebkina. Warto jednak prześledzić, jak prezentowała się sytuacja geopolityczna tamtych czasów oraz globalna ekonomia.

Początek lat 70’ dla ZSRR nie był udany. Jawne ignorowanie ZSRR przez Chińską Republikę Ludową, która miała być największym partnerem a stała się niesfornym bratem – ostentacyjne zignorowanie pomocy dla komunistów podczas wojny w Wietnamie, wspieranie państw satelickich (w tym duże wsparcie dla Polski), które osłabiają funkcjonowanie ZSRR. Problemy finansowe i polityczne Związku okazywały się coraz cięższe. Ratunkiem stała się ponownie wódka. PepsiCo miało w 1972 stać się pierwszą zagraniczną firmą dystrybuującą „przysmak Breżniewa” – wódkę Stolichnaya.[11] Niestety konflikt o nazewnictwo trunku przykuł uwagę Polaków. Polakom chodziło o zastrzeżenie nazwy „wódka” i wyprowadzeniu własnej Wyborowej.[12] Łatwo można wywnioskować, jak bardzo wzrosła sprzedaż Stolicznej dzięki otwarciu na rynki zachodnie i kooperacji z partnerem globalnym, jakim jest PepsiCo. Z tego również powodu wszelkie doniesienia i rekonstrukcje historii wg Williama Pochlebkina wydają się nie mieć żadnej wartości naukowo-historycznej. Kropkę na „i” wątpliwości pojedynku z lat 70’ dodaje jeszcze przyznanie w 1982 przez Międzynarodowy Arbitraż wyłącznie Rosji prawa do wódki – jako rosyjskiego oryginalnego alkoholu. Problem w tym, że polscy specjaliści prawa międzynarodowego nie słyszeli o takim arbitrażu.[13] Historyczny kontekst tegoż pojedynku, mającego za zadanie rozwikłanie historii wódki, powoduje, że należy opierać się na innych źródłach.

1.4 Al koh’l i Aqua Vita

Ponieważ nowoczesny spór o pochodzenie wódki rozgrywa się między stroną Rosyjską a Polską, zapomina się, że wkład w rozwój tegoż alkoholu mają jeszcze dwa kręgi etniczne – Skandynawowie i Arabowie. Trzeba jednak Arabom oddać co ich – jak wspomniano w podrozdziale 1.3, to prawdopodobnie oni jako pierwsi dokonali destylacji spirytusu winogronowego. Ironicznym jest, że państwa Islamu (których populacja wynosi rzędu 2mld ludności) są regionem, gdzie wódka nie ma możliwości podboju rynku i sukcesu ekonomicznego. Kompletując materiały źródłowe oraz przeprowadzając wywiady, najczęściej pojawiającą się odpowiedzią na pytanie „Kto po raz pierwszy mógł przyczynić się do powstania czegoś, co można by w ramach rozwiązania konfliktu skategoryzować jako wódkę – niezależnie do jakich celów byłaby ona ówcześnie wykorzystywana” – pojawiają się postaci uczonych arabskich z VIII wieku naszej ery. Operacja ówczesnej destylacji polegała na paleniu wina w alembiku oraz skraplania oparów, jak opisywał to Arystoteles. Udoskonalona receptura pozwoliła wyekstrahować opary alkoholu z wina, które twórca chemii Dżabir Ibn Hajjan (721 – 815) opisał jako „małe pożytkiem, ale wielkim znaczeniem dla nauki”[14]. Możliwe, że twórca chemii nie potrafił należycie wykorzystać swojego odkrycia, jednak w większym stopniu udało się to Abu Nuwasowi, który pośród swych inspiracji wymieniał wino „o kolorze wody deszczowej, palące w trzewiach jak płonąca żagiew.”[15] Kolejnym, którego uważać można za pionierów w dziedzinie napojów spirytusowych, jest autor książki Al Asrar (Sekret) – Al Razi. Opisuje on proces destylacji, gdzie substancję wyizolowaną nazywa al koh’l, co można tłumaczyć jako substancję czystą/oczyszczoną[16] bądź też „mascara z wina” – koh’l był sproszkowanym antymonem, używanym przez arabskie kobiety do czernienia powiek.[17] Arabowie z Andaluzji sprzedawali tenże eliksir jako lekarstwo na wiele schorzeń oraz środek oczyszczający. W innym wypadku prawdopodobnie kultura kręgu Islamu nigdy by się nie zainteresowała takowym specyfikiem. Niemniej owemu odkryciu medycy oraz użytkownicy przypisywali wiele cudownych właściwości, począwszy od przedłużania życia – co nie powinno dziwić bo oczyszczanie ran oraz dezynfekcja szkodliwej flory bakteryjnej w żołądku może wydłużyć życie – skończywszy na odmładzaniu i wywoływaniu euforii – zatem dawaniu szczęścia, została okrzyknięta w Europie jako aqua vita – Woda Życia.

Sprowadzona do Europy aqua vita nabierała popularności, jednak miały minąć setki lat, zanim zamieniła się w trunek biesiadny. Tym bardziej więc może dziwić fakt, że Rusinom kiedyś tenże trunek nie smakował. Podczas audiencji genueńskich kupców na moskiewskim dworze Dymitra Dońskiego, pod koniec XIV wieku, podali oni w ramach wdzięczności właśnie aqua vitę - spirytus winogronowy rozcieńczony z wodą o stężeniu przekraczającym 40%. Nie przypadł jednak owy napitek dworzanom do gustu.[18] Nie minęło zbyt wiele czasu, kiedy dokonał się przełomowy dla Rusi moment. W ciągu kilkudziesięciu lat rozwinął się przemysł wytwarzania alkoholu z rodzimego żyta. Od 1474 roku wytwarzanie napitku stało się carskim przywilejem, który doprowadził do konfliktu między wielkim księciem a Cerkwią o monopolistyczny przywilej wytwarzania alkoholu.[19]


[1] Zdzisław T. Nowicki „Domowy wyrób alkoholi” Wydawnictwo „GALION” sp. Z o.o., Gdynia 2002 str. 9

[2] Connoisseurs of Alcohol & Tobacco Association www.cata.pl 

[3] tamże

[4] Zdzisław T. Nowicki „Domowy wyrób alkoholi” Wydawnictwo „GALION” sp. Z o.o., Gdynia 2002 str. 9

[5] Oficjalna strona Connoisseurs of Alcohol and Tobacco Association http://www.cata.pl/alkohol.php?idmenu=150

[6] Autor zbiorowy „Samogon. Historia i sposób jego przyrządzania w warunkach domowych” Wydawnictwo BAOBAB wydanie I, Warszawa, str. 12

[7] Iain Gately: „Kulturowa historia alkoholu” Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011 str. 96

[9] Autor zbiorowy „Samogon. Historia i sposób jego przyrządzania w warunkach domowych” Wydawnictwo BAOBAB wydanie I, Warszawa, str. 17

[10] Tamże.

[11] Amerykańska wersja portalu Wikipedia – http://en.wikipedia.org/wiki/Stolichnaya

[12] Autor zbiorowy „Samogon. Historia i sposób jego przyrządzania w warunkach domowych” Wydawnictwo BAOBAB wydanie I, Warszawa, str. 18

[13] tamże str. 17

[14] Iain Gately: „Kulturowa historia alkoholu” Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011 str. 93

[15] tamże

[17] Iain Gately: „Kulturowa historia alkoholu” Wydawnictwo Aletheia, Warszawa 2011 str. 12

[18] Autor zbiorowy „Samogon. Historia i sposób jego przyrządzania w warunkach domowych” Wydawnictwo BAOBAB wydanie I, Warszawa, str. 14

[19] tamże str. 18


Podziel się! These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Reddit
Advertisement
Wasze głosowanie
   
Kontakt
Jeśli chcesz skontaktować się z nami w związku z:
- reklamą
- patronatem dla eventu
- treścią recenzji

wyślij mail na adres:
kontakt@szotyszociki.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

_________Uwaga!_________

Strona zawiera treści związane z alkoholem. Prosimy o podanie swojej daty urodzenia

- -