Szczęśliwych chwil, szczęśliwych dni
Zaznało serce me rozdarte…
Sny o potędze, dumne sny
Minęły z wiatrem.

Sny o potędze? Śniłem tak…
Jak zórz zniknęły złote pasma.
Młodości wizje gasną wszak…
Niech sobie gasną.

A duma? Cóż po tobie, cóż?
Twoją trucizną i katuszą
Ktoś inny truje się z mych kruż…
O, zamilcz, duszo!

Te szczęsne chwile, szczęsne dni
Widziałem – jakże oku miłe…
Sny o potędze, dumne sny
Już raz prześniłem.

Lecz gdyby nawet chwil tych blask
I dawne męki znów wróciły –
Nie, nie! Tak cierpiec jeszcze raz
Nie miałbym siły.

Bo na ich skrzydleczarny cień…
A gdy to skrzydło załopoce
Trucizna w duszę spływa zeń –
W duszę, co zna jej moce.

 

Tłumaczenie: W. Lewik
źródło: poema.pl 

 

Podziel się! These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Reddit

Waszym zdaniem

Powered by Facebook Comments

Tagi: , , ,
Napisano w Poe Edgar Allan
Advertisement
Wasze głosowanie
   
Kontakt
Jeśli chcesz skontaktować się z nami w związku z:
- reklamą
- patronatem dla eventu
- treścią recenzji

wyślij mail na adres:
kontakt@szotyszociki.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

_________Uwaga!_________

Strona zawiera treści związane z alkoholem. Prosimy o podanie swojej daty urodzenia

- -