Krótka podróż z hotelu. Delikatesy Kulturalne La Hacienda mieszczą sią niedaleko głównego placu w Częstochowie – cicha uliczka, dwa stoliki przed wejściem, kilka świeczek – z zewnątrz wygląda bardzo kameralnie, zachęcająco.
la hacienda - przed wejściemOd progu powitał nas przyjemny aromat latynoskich specjałów piętrzących się na barze – ponieważ La Hacienda to nie tylko pub. Rozrywkowe, latynoskie rytmy sączące się z głośników, genialny, ciepły wystrój lokalu, uśmiechnięte twarze klientów i obsługi – od razu poczulismy sie jak w domu. Marko, pomysłodawca i właściciel, który prowadzi la Haciende razem ze swoją żoną Agnieszką, wita osobiście każdego wchodzącego. Razem  z Agnieszką uwijają się za barem, rozmawiają nie tylko ze stałymi bywalcami – od razu z uśmiechem nas zagaił; człowiek wchodzący do lokalu Marko ma wrażenie, że wszyscy czekali właśnie na niego, by rozpocząć dobra zabawę.
Wieczór rozpoczęliśmy od napitku, którego nie kupi się w Polsce – delikatna nalewka kawowo-migdałowo-anyżkowa, sprowadzona prosto z rodzinnej miejscowości taty Marko w Hiszpanii, około 10% mocy.Marko i nalewka Marko od razu odnalazł wspólne tematy z towarzyszącą nam koleżanką z Meksyku, Sandy – zaczęli świergotać po hiszpańsku. Nasza uwagę, ponieważ z językami iberyjskimi zaznajomieni jesteśmy w stopniu żadnym, przykuł talerz specjałów tapas. Tu zatrzymamy się na chwile, ponieważ krótka wzmianka to zdecydowanie zbyt mało. Marko sprowadza swoje produkty wprost z Hiszpanii. Wszystkie szynki serrano, wszystkie  queso manchego i queso de oveja, których dotąd próbowaliśmy nawet nie stały obok produktów dostępnych w La Hacienda. Słowa to za mało, by wyrazić nasz zachwyt. Oliwki, sery, szynki – kto nie jadł ich w Hiszpanii lub u Marko, nie ma prawa powiedzieć, ze zna ich smak.tapas

Po tak przyjemnym wstępie przyszedł czas na mocniejsze alkohole. Powymienialiśmy uwagi dotyczące kilku szlachetnych trunków z Grzegorzem, właścicielem pubu i restauracji Oslo (o których później).

Wreszcie nadszedł kulminacyjny punkt wieczoru – degustacja wódki Baczewski. Degustacja obejmowała zarówno wódkę czystą – której recenzję znajdziecie tutaj – oraz dwa smaki wchodzące: pomarańczowy oraz jeżynowy. Krótko: rozpłynęliśmy się. Zapach oceniamy na 6 – intensywnie owocowy, bardzo przyjemny, słodki – podobnie jak smak. Wódka Baczewski, której będąc szczerymi przyznajemy, nie możemy się nachwalić – po raz kolejny wzbudziła nasz zachwyt. Lubelskiej Miętówce rośnie bardzo groźny konkurent – oba smaki Baczewskiego oceniamy na 6 (żałując, ze nie możemy dać więcej). degustacja J.A. Baczewski Vodka MonopolowaW czasie degustacji przyjemnie spędziliśmy czas prowadząc pogawędki z pozostałymi gośćmi. Bardzo dziękujemy Pawłowi Gorczycy, dyrektorowi zarządzającemu firmy J.A. Baczewski Vodka Monopolowa – odbyliśmy bardzo interesująca rozmowę na temat rynku alkoholi w Polsce. Pan Paweł uraczył nas ciekawostkami dotyczącymi sposobów produkcji wódki Baczewski, a także wieloma szczegółami „technicznymi” produkcji wódek w Polsce, ponieważ zna ten rynek jak mało kto. Rozmowa była równie przyjemna, co pouczająca.
Az żal było opuszczać Delikatesy Kulturalne La Hacienda. Widać, ze Marko, Agnieszka oraz ich współpracownicy wkładają w to miejsce cale swoje serce – niepowtarzalny klimat rodzinnego spotkania, oryginalne produkty prosto z Hiszpanii, bogata oferta lokalu (oprócz doznań kulinarnych prowadzone są kursy językowe, kursy tańca, księgarnia) sprawiają, ze człowiek 1) w czasie pierwszej już wizyty czuje się, jakby to było jego miejsce 2) zaraz po wyjściu wyczekuje następnej okazji do odwiedzin. Z nami nie jest inaczej – następnym razem nie odpuścimy i odwiedzimy La Haciende :)
Niestety czas nas gonił, dlatego następnego dnia tylko na chwile zajrzeliśmy do Oslo – pubu i restauracji Grzegorza poznanego poprzedniego wieczoru. Miejsce o wyjątkowym klimacie, wystrój przygotowany z dużą starannością. Bogata oferta lokalnych piw – nie specjalizujemy się w tych trunkach, dlatego nie będziemy się wygłupiać i oceniać „na oko”- robiła wrażenie. Przemiła obsługa, domowa atmosfera – chcemy tam wrócić!
Będąc w Częstochowie zwyczajnie nie wypada ominąć tych miejsc!

strona Delikatesy Kulturalne La Hacienda: http://www.dkhacienda.pl/
Powinniście zerknąć na FB : https://www.facebook.com/delikatesykulturalne

SUPLEMENT DO RELACJI – tylko dla osób o mocnych nerwach opis naszej podróży
PKP, czyli Prędzej K***A PIESZO

Podziel się! These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Reddit

Waszym zdaniem

Powered by Facebook Comments

Tagi: , ,
Napisano w Podróże
Advertisement
Wasze głosowanie
   
Kontakt
Jeśli chcesz skontaktować się z nami w związku z:
- reklamą
- patronatem dla eventu
- treścią recenzji

wyślij mail na adres:
kontakt@szotyszociki.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

_________Uwaga!_________

Strona zawiera treści związane z alkoholem. Prosimy o podanie swojej daty urodzenia

- -